Pieniński Park Narodowy powstał w 1932 roku. Pierwszy park narodowy w Polsce wraz ze słowackim parkiem utworzył pierwszy w Europie międzynarodowy obszar chroniony. Obejmuje on fragment Pienin po stronie polskiej o powierzchni 2346 ha, a po słowackiej 3750 ha. Atrakcje Pienińskiego Parku Narodowego to;
Trzy Korony i Sokolica - najsłynnie punkty widokowe w Pieninach.
Ruiny Zamku Czorsztyn - Warownia z 2 połowy XIII w. Dawna siedziba starostwa i punktu celnego na szlaku handlowym
z Krakowa i Sącza na Węgry.
Ruiny Zamku Pieniny na Górze Zamkowej. Wzniesiony w 2 połowie XIII w.,służył jako schronienie dla sióstr klarysek ze Starego Sącza
w czasie najazdów mongolskich. W grocie przy ruinach figura świętej Kingi, najprawdopodobniej fundatorki zamku.
Czerwony Klasztor. Fundowany przez przez Kokosza Berzevcz. Dawna siedziba kartuzów potem kamedułów.
Bacówka na Polanie Majerz. Gospodarstwo pasterskie, prowadzone zgodnie z zasadami rolnictwa ekologicznego.
Spływ przełomem Dunajca. Przewóz na drewnianych tratwach odbywa się od ponad 150 lat. Jest to najlepsza forma zwiedzania
Pienińskiego Parku Narodowego. Przystań początkowa to Sromowce Wyżne - Kąty. Czas spływu zależy od wyboru przystani końcowej - Szczawnica lub Krościenko i trwa 2-3 godzin.
Zdjęcia dodano za zgodą Gości naszego domu noclegowego.
Zakład Przyrodoleczniczy ul.Orkana 49 jest główną bazą zabiegów leczniczych w zakresie; balnoterapii, kinezyterapii i fizykoterapii.
Wiele zabiegów opartych jest na bogactwie Rabki i okolic, naturalnych solankach z grupy jodkowo-chlorkowo-sodowo-bromkowych.
Wody lecznicze z glębokości do 1200m ujęte są w żródłach: "Rabka 18", "Rabka 19", "IG-1", "IG2", "Krakus", "Helena"," Rafaela"," Boleslaw"."Warzelnia" Wśrod nich można wyrożnić "IG-2" i" Krakus" o największych wydajnościach dobowych.
Zachęcamy do kuracji wodami leczniczymi skutecznymi w schorzeniach dróg oddechowych, układu moczowego,
zaburzeń czynności układu pokarmowego, krążenia, cukrzycy, niedoczynności tarczycy, depresji i otylości.
Niebawem otwarta zostanie nowa tężnia solankowa, pijalnia wód mineralnych.
Lato tuż, tuż.
Oczekujemy naszych gości. Zrobiliśmy nową klatkę schodową, bramę na podwórko i dbamy o nasz ogród.
Cieszymy się widokiem pięknych kwiatów i krzewów. W każdym zakątku rośnie coś ciekawego. Mamy nadzieję, że nie będzie suszy i tak gwałtownych załamań pogody. Ostatnia" trąba powietrzna" zrobiła swoje, odłamała wierzchołek srebrnego świerka. Myślę, że co najgorsze to już za nami.
Teraz oczekujemy pięknego słonecznego lata, czego sobie i Państwu życzę.


W górach pogoda ulega nagłym zmianom. Musimy mieć to zawsze na uwadze wybierając się nawet na krótką wycieczkę z naszego domu noclegowego na Piątkową Górę w Chabówce. W ciągu godziny chmury piętrzą się, przybierają granatową barwę, aby za chwile zmienić się w łagodne białe "baranki". Możemy podziwiać przepiękne widoki na cztery strony świata, zachwycać się bogatą szatą roślin mijanych łąk i słuchać odgłosów dochodzacych z pól i lasów. Godzinna wycieczka, a daje tyle wrażeń i wszystko to w promieniu paru kilometrów od naszej prywatnej kwatery.
Okolice domu to idealne miejsce na piesze i rowerowe wycieczki, Ścieżką Edukacyjną można dojść do Centrum Rabki i dużego Parku Zdrojowego
z placem gier i zabaw dla dzieci, wypożyczalnią gokartów rowerowych. Dla osób preferujących aktywny wypoczynek jest kort tenisowy, boiska do gier zespołowych i ścieżka zdrowia. Doskonałe warunki są dla tych, którzy wolą sobie posiedzieć w ciszy lub pospacerować alejkami parku.
W Rabce -Zdroju mamy wiekowe drzewa - tzw. pomniki przyrody są to drzewa liczące od 100 - 500 lat.
Obok naszego domu noclegowego też była prawie stu letnia topola, niestety trzeba było ją usunąć ze względów bezpieczeństwa.

Czekaliśmy na solidny deszcz, susza stawała się już niebezpieczna zwłaszcza w naszych lasach. W ogrodzie też nie było lepiej, nawet oczko wodne było suche... zrobiliśmy w nim porządek. Pod wieczór zagrzmiało, błyskawice rozświetliły niebo i lunęło rzęsistym deszczem.
Niestety zbyt krótko, aby nasycić ziemię wodą. Po burzy ujrzeliśmy przepiękne zjawisko pojednania nieba i ziemi. Tęcze, dwie tęcze jednocześnie,
jest to wspaniały widok i chyba tylko w górach wygląda to, tak zjawiskowo. Do tego czyste, rześkie powietrze, chce się oddychać pełną piersią. 
Rabka - Zdrój jest znana przede wszystkim jako uzdrowisko dziecięce. Bioklimat jest zróżnicowany; niewiele opadów, duże nasłonecznienie,
a położenie w kotlinie zapewnia osłonę od silnych wiatrów. Wszystko to sprzyja leczeniu klimatycznemu, zwłaszcza w wyżej położonych częścia uzdrowiska. Nasz drewniany dom znajduje się na zboczu góry, z dala od ruchu ulicznego, wyżej są tylko łaki, strumyk i las.
Tu nie tylko po burzy jest czyste, rześkie powietrze.
Bardzo pzyjemny, wspomagający zdrowie i kondycję jest szybki marsz na Górę Piątkową, żółtym szlakiem opodal naszego domu noclegowego. Przepiękny świergot ptaków i te niepowtarzalne widoki wczesnym rankiem, napewno zostaną nam na długo w pamięci.
Nie przejmujmy się tym, że prawie zawsze spotkamy na drodze czarnego kota, nie przebiegnie nam drogę, będzie tylko dyskretnie towarzyszył
w dalszym marszu. W dolinie i na wzgórzach czasem widać sarny, a bażanty wzbiją się do lotu wystraszone naszymi krokami. Po drodze mijamy wiejskie kapliczki, pasące się czerwone krowy, białe owce pilnowane przez bacę i psa, owczarka podhalańskiego. Już wczesnym rankiem na naszej trasie w bacówce możemy kupić świeżutkie oscypki lub bundz. Cena konkurencyjna do Zakopanego, baca bardzo hojny i ugodowy. Mili ludzie.
Powrót jest trochę z górki, dobrze jest utrzymać szybkie tempo marszu. Wracamy odprężeni psychicznie, w dobrym nastroju i o to chodzi.
Kościół położony jest na Szlaku Architektury Drewnianej, na Górze Piątkowej odległej od naszego domu letniskowego o 0,5 h marszu żółtym szlakiem.
W niedzielę i święta odbywają się tu msze święte, a dwa razy do roku uroczystości odpustowe w maju w Święto Znalezienia Krzyża Świętego
oraz w czerwcu w Święto Podwyższenie Krzyża Świętego. W czasie odpustu po mszy świętej poświęca się pojazdy mechaniczne. Wszystkie ołtarze,
tak jak i cały kościół, są drewniane. Ołtarz główny to: Chrystus Ukrzyżowany, Matka Boska i Jan Ewangielista. Wnętrze kościoła zdobi polichromia
z XIX wieku, ławki z połowy XVIII w., posadzka marmurowa z 1947r. Niestety 2.10.1994 roku kościółek został podpalony, część kościoła jak
i kompleks zabytkowych lip zoastał zniszczony ale dzięki ofiarności wielu osób kościół odbudowano. Warto zobaczyć modrzewiowy koścółek,
zabytek z 1757r. Będzie to piękny spacer w okolicy domu noclegowego, działem rzecznym między potokiem Pocieszną Wodą i Rabą.
"Niesamowicie urocze miejsce, gościnna atmosfera, cudowna okolica i dom przepelniony artystyczna duszą" ( Przemek i Milena).
Dom przepełniony też partyzancka duszą. Budowniczy tego domu i rodziny z których pochodzą to wielcy patrioci. Franciszek Wójtowicz walczył na frontach I i II wojny światowej. Został ranny, kula roztrzaskała mu rękę. Anna Wójtowicz z domu Czyszczoń, ryzykując życie swoje i rodziny udzielała pomocy i schronienia w naszym domu, swoim braciom partyzantom i ich współtowarzyszom.
Łączniczka AK realizując swoje zadania zatrzymywała się zawsze u nas, przebywała jako krawcowa. Mama wywoziła z Rabki do Krakowa dzieci żydowskie, przewoziła je na dachu wagonów kolejowych. Trzeba wspomnieć, że kwatera niemieckich żołnierzy była w odleglości 50 m, w willi Chorzewianka. Tu też po ucieczce Niemców, zakwaterowani byli żołnierze rosyjscy. Konspiracja była nie tylko względem Niemców
ale niestety również przed najbliższymi sąsiadami.
Niestety - brat mojej mamy, Antoni Czyszczoń okrutnie katowany, został zamordowany przez gestapowców z Palace (A.Filar, M.Leyko " Palace - Katownia Podhala" Wydawnictwo Obrony Narodowej _ str.288 - 289) W Rabce znajduje się pomnik W Hołdzie żolnierzom S.Z.P.- Z.W.Z.- AK poleglym i zamordowanym za ojczyznę w latach 1939 - 1945.
Pożegnanie z zimą i powitanie wiosny odbyło się w Orawce na Orawie i w Oravicy na Słowacji, odległej o 40 minut jazdy samochodem od naszego domu noclegowego w Rabce -Zdrój. Po drodze do ciepłych źródeł zatrzymaliśmy się w Orawce, wsi słynącej z unikalnego zabytku jakim jest drewniany kościół pod wezwaniem Jana Chrzciciela z 1659 roku. Wnętrze świątyni należy do najpiękniejszych na Orawie i Podhalu. Polichromia figuralno - ornamentowa przedstawia postacie świętych. Na parapecie chóru są sceny ilustrujące 10 przykazań, tu też znajdują się organy
z 1670 roku. Byliśmy zachwyceni wnętrzem kościoła, samą budowlą i otoczeniem. Koniecznie trzeba to zobaczyć spędzając w Rabce weekend czy dłuższy urlop. Dla zdrowia i urody zafundujmy sobie kąpiele i masaże w Oravicy. Polecam źródła na otwartej przestrzeni "Termalsport".
Po wprowadzeniu euro u naszych sąsiadów, jest tam raczej pustawo, ale za to komfortowo. Lecznicze oddziaływanie wody wspomagane masażem leczniczym, to doskonała odnowa biologiczna, zwłaszcza po szusowaniu na pobliskim stoku narciarskim. Pełny relaks w pierwszy dzień wiosny, to fajne pożegnanie z zimą, tak piękną w tym roku w Rabce i okolicy. Zobacz naszą galerię.